Całkowita liczba wyświetleń stron

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

zaległości... zaległości... zaległości... :)

Dawno mnie tu nie było, własciwie już nawet o mało co zapomniałam o istnieniu bloga.. Jednak tak się złożyło że mam teraz sporo czasu wolnego, więc powoli mogę nadrobić zaległosci :)

Zafascynowana pracami z biżuteryjnych blogów, postanowiłam spróbować zabawy z Art Clay :) No cóż... jak sie szybko okazało nie była to taka znowu zabawa, było to raczej poważne wyzwanie :)

Zabrałam się więc za pastę, bo liście to to, co podobało mi się najbardziej :) Pierwszy listek w połowie się stopił w połowie złamał, więc ogólnie katastrofa, drugi listek wypalił się pięknie, dumna byłam jak paw, ale niestety długo ta radosć nie trwała, listek połamał sie przy szlifowaniu :(
Miałam nauczkę, wiedziałam już że listki muszę pokrywać grubszą warstwą pasty. Jak to mówią człowiek uczy się na błędach :)
Dwa następne listki wyszły tak jak chciałam, są solidne, dosć grube, mają ciekawą fakturę, i nieskromnie powiem podobają mi się :)


Pierwszy zawiesiłam na srebrno złotych linkach, i ozdobiłam dodatkowo mosiężnymi kuleczkami




Drugi do noszenia na długim łańcuszku, ozdobiony dodatkowo gronkiem marmurowych kuleczek :)




Po pascie przyszedł czas na blok :) I tu sprawa okazała sie jeszcze trudniejsza... połowa materiału się zmarnowała :(
W końcu jednak cos mi wyszło :) powstały 3 zawieszki :)

Rajski ptaszek z zielono - czerwonym gronkiem zwisającym z gałązki





Prostokątna zawieszka z 'koronkowym kwiatkiem' w rogu









Owalna zawieszka z kaboszonem z korala ( nie miałam pojęcia jak oprawia się kamienie, więc zawieszka ta pozostawia wiele do życzenia, ale nosze ją sobie i nie wygląda najgorzej :))







Praca z AC spodobała mi się bardzo więc myślę że to dopiero początek mojej przygody z tym materiałem :)

Pozdrawiam

środa, 20 kwietnia 2011

Na niebiesko ;)

Troche mnie nie było, pojawiam sie i znikam, mało mam ostatnio czasu, a wiele zajęć, własciwie mówiąc dokładniej zbyt wiele zajęć i zbyt mało czasu na przyjemnosći ...

Ale korzystając z tego że jednak malutka chwila sie znalazła przedstawiam filcowego wielorybka :)
Na zdjęciu etapy obróbki końcowej a więc najpierw 'goły' wieloryb, potem wieloryb z fontanną i w końcu wieloryb gotowy czyli z fontanną i serduchem na ogonie :)





I filcowy naszyjnik, przypomina mi winogrono choć nie taki był zamysł początkowy. Założony wygląda bardzo efektownie, jest lekki i wygodny, więc i tak jestem z niego zadowolona :)







Pozdrawiam :)

niedziela, 20 marca 2011

Jeżyk :)

Dzis będzie filcowo nie- kwiatkowo :)

Przedstawiam Państwu krótką historyjkę :)

Były sobie jabłuszka...




... i był sobie jeżyk...





... jeżyk zobaczył jabłuszka i zapragnął je mieć... więc... pozbierał je na swoje igiełki...







i odtąd...pewnie będą żyli razem długo i szczęsliwie ;)

Jeżyk jest tak naprawdę igielnikiem i jest podklejony magnesem, co jak sama sie przekonałam jest przydatne. Jabłuszka natoniast są na stałe przyfilcowane na duże igły :)

Oczywicie inspiracją był cudny jeż Oli Smith :)

oraz...



...mój mały coroczny gosć ;)

Pozdrawiam:)

wtorek, 15 marca 2011

Maki

U mnie nic nowego, nadal w tematyce filcowych kwiatów :) tym razem 2 maki - mnijszy do czapki większy do płaszyka ;) Wiosna idzie więc temat kwiatowy jak najbardziej jest na czasie, i jako wcali mi sie nie nudzi...






I bardziej z bliska :)



I gromadka razem :)




Pozdrawiam:)

niedziela, 13 marca 2011

Wiosenna fotogra :)

Wiosna idzie wiec od razu cłowiekowi robi sie milej i przyjemniej, a ja z tej okazji i z okazji ze w moim ogródku zakwitły pierwsze przebiniegi postanowiłam wziąć udział w fotogrze Art-Piaskownicy :)







klik - tu inne prace nadesłane do ArtPiaskownicy :)

czwartek, 24 lutego 2011

szaro fioletowy kwiat:)

U mnie nadal filcowo. Dzis pokazuje broszkę składającą się z dwóch warstw - szarego kwiatu na dole i fioletowego na górze :) Srodek to otwarta kula mieszana z szarego i fioletowego filcu, dodatkowo wyszywana koralikami. Koraliki ozdabiają też nasady płatków.








Powstało też ostatnio u mnie pare sztuk korali, ale niestety ceramika błyszczy tak ładnie ze mój aparet nie potrafi tego pokazać...
Dziękuję wszystkim za odwiedziny:) Miło móc podzielić sie swoją 'twórczoscią z innymi:)
Pozdrawiam Madzia

wtorek, 15 lutego 2011

Filcowa aplikacja berecikowa :)

Dzis prezentuje wam beret z filcową aplikacją :) beret kupiony, aplikacja filcowana własnoręcznie, ozdabiana koralikami, wfilcowana w beret. Wykonana na zamówienie jako dopełnienie kompletu - pierwsza była broszka kwiatowa ( niestety zdjęcia nie posiadam bo broszka od razu po zrobieniu powędrowała do nowej włascicielki). Zdjęcie beretu też tylo jedno i robione na szybko, a co za tym idzie nie przedstawiające go tak jak trzeba i odbierające mu nieco uroku. Może nowa włascicielka pozwoli sie sfotografować w czapie i z broszką :) wtedy pokaże całosć jeszcze raz.





Byłabym zapomniała... z okazji walentynek powstał jeszcze maleńki (ok.2 cm) pingwin z serduszkiem :) Pierwotnie miał być innym stworzeniem, ale w końcu wyszedł pingwin. Do kompletu dostał jeszcze nieco większe od niego filcowe serduszko:)











Dziękuje za odwiedziny i zapraszam ponownie
Pozdrawiam :)